Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brązowa skóra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brązowa skóra. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 czerwca 2010

Epoka brązu


Marzy mi się skóra w tym kolorze. I nie chodzi o wakacyjną opaleniznę, ale o jeden z najgorętszych trendów jesienno-zimowego sezonu. Do wyboru w naprawdę smakowitych odcieniach: od karmelu po gorzką czekoladę.
To kolejne oblicze skóry, która po rockowych, nabijanych nitami szaleństwach złagodniała i w beżowo-różowej tonacji weszła w letni klimat. A wychodzi z niego właśnie brązowa. Zestawiana z szyfonem i koronką, jasnymi, neutralnymi kolorami bądź z czernią. Peleryna, płaszcz lub spódnica – jedna z tych rzeczy na pewno trafi do mojej szafy. Będę miskować ją z pudrowymi, cielistymi barwami, bielą i czernią, ale nie połączę jej z satyn
ą czy aksamitem. Postawię na mat, ubrania zwiewne i półprzezroczyste. Tak jak proponuje John Galliano w kolekcji dla domu mody Christian Dior. Muszę przyznać, że również podoba mi się wizja Donatelli Versace: bardziej na co dzień, casual’owa, bez zbędnych „przekombinowań”, ale nie mniej szykowna. Na deser zostawiłam sobie Hermès. Jean Paul Gaultier generalnie zaszalał ze skórą, poświęcił jej prawie całą kolekcję Hermès F/W 2010-2011. I chociaż zdominowała ją „woman in black”, to brąz zdecydowanie zaznaczył swoją pozycję na wybiegu.



foto: style.com + extreme chic